Jak nas nauczyła polska rzeczywistość polityczna , nikt ci tyle nie da i nikt tyle nie zreformuje ile polityk przed wyborami. Albo....... na expose :)
Z niedowierzaniem przyjąłem deklaracje Donalda Tuska o konieczności wprowadzania trudnych i bolesnych reform. Jednakze spodobało mi się ze rządzący dostrzegli konieczność przemodelowania i ukrócenia polskiego Bizancjum tworzonego przez wszystkie ekipy rządzące przez ostatnie 20 lat. Co prawda nie wszystko zauwazono czy chciano zauwazyć ale zawsze jest to jakieś światełko w tunelu. A od dostrzegania do działania daleka droga.
No i jak to w Polsce bywa zaraz podniosło się larum tworzone przez chór niezadowolonych. PiS lamentuje ze KRUSu ruszyć nie da. Jak na typowo ludową partię przystało. Ponoć liczba i kwoty tracone z tego tytułu tego ze jakiś adwokat kupił sobie trochę lasu i płaci 400 zł na kwartał ubezpieczeń to margines. Jeśli to nie jest działalność główna ani tym bardziej dochodowa to dlaczego taki delikwent nie płaci składek za działalność wiodącą ?
Sami rolnicy wrzuceni do jednego worka.Bez rozróżnienia czy ktoś gospodarzy na 5 czy 50 ha.Dzieci rolników bardzo często pracujące nie w rolnictwie tez przypisane do KRUSu. Sama wysokość składki to tez przykład jawnej niesprawiedliwości która dotyka ludzi z miast. Dlaczego rolnik ma płacić 400 zł na kwartał a ja mam płacić 800 zł za miesiąc ? Czy ja dostaję dotacje w mieście ?Dlaczego rolnik płaci jakieś szczątkowe karykaturalne podatki a ja mam w zębach odnosić 18% PITu i 8 czy 23% VATu co miesiąc albo raz na 3 m-ce (tylko PiT5) ?
Emerytury dla księzy ? No właśnie. Jeśli KK płaci swoim pracownikom czyli kapłanom pensje to dlaczego nie odprowadza im składek emerytalnych ?Kościół ma w Polsce tyle róznych ulg i przywilejów ze az niesmaczne jest wyciąganie ręki po emerytury.Nawet tzw. datki na odpust czyli tacka czy kolęda to są ogromne pieniądze. I nie obawiam się powiedzieć ze w duzej mierze nie zaewidencjonowane.
Służby mundurowe.Ilez to kasy jest marnotrawionej na emerytury na wcześniejsze emerytury ? Kolejny wspólny worek. Męczące jest to ciągłe ubolewanie nad losem 55 letnich policjantów którzy muszą uganiać się za zgrajami kiboli nafaszerowanych sterydami.Dziwne ze ci narazeni na ciągły stres i depresję stróze prawa po przejściu na emeryturę idą do innej pracy albo wracają do pracy w Policji jako pracownicy cywilni. To ze w czasie kariery muszą stawiać czoła róznym dziwnym sytuacjom to specyfika pracy. Stres jest nieodłącznym elementem życia i pracy. W kazdej dziedzinie i w kazdej branzy zawodowej. A znowu ci nasi dzielni policjanci nie tyrają tak cięzko jak to przedstawiają.
Dwie rzeczy do których mozna a nawet nalezy się przyczepić to brak informacji o planach redukcji przerostów w administracji i brak konkretnego planu na zmianę profilu polityki socjalnej.
Rozrost administracji państwowej i parlamentarnej to są ogromne pieniądze. To nie jest sfera produkcyjna. Ci ludzie nie wytwarzają produktu. Kupują i płacą. Trudno zeby zyli powietrzem i oglądali niebo zamiast TV ale jaki mam zysk z tego ze oni kupią w hipermarkecie telewizor 40 cali i co to daje gospodarce ? Jak dla mnie to jest tylko i wyłącznie osadzenie elektoratu.
Socjal w Polsce jest na poziomie mniej niż ułomnym.Jeśli więcej pieniędzy zjadają ci którzy te pieniądze rozdysponowują od tych którzy mają je dostać to to jest chore.
Mój syn w Anglii otrzymuje tzw. tax w wysokości 200 funtów miesięcznie.Jak to się ma do 60 czy 80 zł miesięcznie w Polsce ? Jak się ma do Polski fakt ze w Angli szkoła nie wymusza kupowania co rok nowych podręczników i targania w plecakach tego co dzień. Nie ma zadnych Komitetów Rodzicielskich które niczemu nie słuzą. Mam dwóch synów i nigdy nie wiedziałem na co te pieniądze są pożytkowane. Rodzice zrzucą się na nowe okna, zaluzje, społecznie pomalują klasę.
Generalnie. Państwo polskie wygenerowało koszty których nie jest w stanie udźwignąć.Jeśli trzeba zacisnąć pasa to niech ten pas przyciśnie wszystkich.Niech bieda będzie porcjowana na wszystkich a najlepiej proporcjonalnie. Wątpię jednak aby to było mozliwe czyli swoją przygodę z Polską i biznesem w Polsce juz prawie zakończyłem.
"Lepszy w swoim kraju , kąsek lada jaki niźli na Obczyźnie nie lada przysmaki" Na dzień dzisiejszy w Polsce to guzik prawda.

